Półkolonie u Robiego
24 08 2008Poszedłem na półkolonie do Robiego. Ale fajnie tam. Bawię się. Mam nowego kumpla - Bandziora!
Jest starszy ode mnie (ale dla czego mniejszy - tego jeszcze nie pojmuję)…
Mamy dużo fajnych zabaw. Bandzior uczy mnie różnych psich sztuczek.
A wujek Robert też jest fajny! Zabawia mnie. Ja mu się rewanżuję - podgryzając co tylko mogę. Jego też!
Skaczę z tarasu, biegam; mam coraz to więcej zabawek. No wiecie jakich, a to butelka, kawałek drewna, kapcie itd…
Najbardziej lubiłem bawić się doniczką - wytrzymała najdłużej.
A Wujek Robert i Mały (też Robert)
wołają na mnie Kłaczek - tylko nie wiem, czy dlatego, że mam taką siersć, czy kły (ząbki)? :)





